Tag Archives: kamyk

Drzwi, klucze i kamyki, czyli o uczuciach i wartościach

24 sty

„Całowanie klamki” Tadeusza Kubiaka. Tytuł utworu pochodzi od związku frazeologicznego „pocałować klamkę”. Oznacza on wybrać się dokądś, ale nikogo nie zastać, bądź nie zostać wpuszczonym do danego miejsca, pomieszczenia. Autor w swoim utworze zwrotka po zwrotce wypisuje kilka sytuacji, w których ktoś – bohater liryczny – staje przed zamkniętymi drzwiami i z różnych powodów nikt nie chce mu ich otworzyć. Utwór jest klamrowy – pierwsze cztery strofy zaczynają się od anafory „Drzwi jak to drzwi”. Podmiot liryczny zaznacza w ten sposób, że pisze o zwyczajnych drzwiach, na które w życiu codziennym nikt nie zwróciłby uwagi. Drzwi mogą być różne, zazwyczaj są to drzwi od mieszkania, ale mogą to być drzwi np. do sypialni małżeńskiej lub jakiegoś urzędu.

zanzibar-drzwi-11

W wierszu zostają opisane różne sytuacje, w których takie zwykłe drzwi, nabierają dla nad większego znaczenia, takiego że nawet można napisać o nich wiersz. Czy zwykły przeciętny człowiek pomyślałby o drzwiach jako o inspiracji do napisania utworu? Przecież wiersze pisze się o miłości, o wartościach, o uczuciach. Ale jak się jednak okazuje można te rzeczy przedstawić za pomocą zwykłych przedmiotów. Tak właśnie zrobił T. Kubiak ukazując wartości przy pomocy takiego zwykłego przedmiotu jak drzwi.

To, że zwykłe przedmioty mogą być inspiracją do głębszych rozmyślań, ukazują też inne utwory. Przykładem może być „Kamyk” Zbigniewa Herberta. Jest to krótki wiersz o kamyku, poprzez który autor rozważa o bycie doskonałym (kamyk) i niedoskonałym (człowiek), po czym dochodzi do wniosku, że lepiej jednak być niedoskonałym, bo na tym właśnie polega istota człowieczeństwa. Podobne rozważania na podstawie kamienia nasunęły się Stanisławowi Wokulskiemu, bohaterowi powieści „Lalka” B. Prusa. Kamyk nie znał istoty bólu i cierpienia, czy też żalu. Wokulski także zastanawiał się, czy lepiej być wiecznym, doskonałym kamieniem, który obserwuje, ale nie rozumie tego, co widzi, czy też człowiekiem, który odczuwa, przeżywa, ale jednak przemija.

Być może tego typu wiersze lub opowiadania były inspiracją dla Tadeusza Kubiaka do napisania utworu o drzwiach. Myślę tez, że omawiany wiersz można skontrastować z wierszem Mirona Białoszewskiego pt. „Studium klucza”. Podmiot liryczny zastanawia się tam nad smakiem, zapachem klucza. W życiu klucze odgrywają dużą rolę, chociaż są dla nas tak czymś zwyczajnym, że nie doceniamy ich wagi. Pomyślmy jednak co by się stało, gdybyśmy ten klucz zgubili? Wtedy właśnie okazuje się, że jest to dla nas coś bardzo cennego. Przecież bez klucza nie otworzymy drzwi do mieszkania i będziemy musieli szukać schronienia w hotelu, bądź u znajomych zamiast odpocząć we własnych czterech kątach. Klucz symbolizuje możliwość otwarcia, dostępu do jakiejś tajemnicy, bo przecież każda zamknięta przestrzeń jest tajemnicą, zagadką.

Czy zwykłe drzwi „Drzwi jak to drzwi” tez są tak bardzo dla nas cenne? Przecież drzwi nie można zgubić. Co symbolizują? Według słownika symbolów literackich wyobrażają one przejście z jednego stanu na drugi, jednak myślę, że ten aspekt nie będzie nas interesował przy omawianym wierszu. Ważniejsze jest to, że zamknięte drzwi oznaczają tajemnice. Z drugiej strony myślę, że drzwi mogłyby oznaczać schronienie. Zależy po której stronie drzwi się znajdujemy. Bohater liryczny utworu „Całowanie klamki” cały czas znajduje się na zewnątrz. Do żadnego z wymienionych pomieszczeń nie może się dostać.

Podmiot liryczny zwraca się cały czas do jednej osoby – ty staniesz, ty wracasz, ty kupiłeś, ty chciałeś, wreszcie ty całujesz klamkę. Jednakże sytuacje liryczne w każdej strofie są inne. Raz bohater liryczny pełni rolę męża wracającego do domu nad ranem, innym razem jest chłopcem stojącym przed drzwiami ukochanej dziewczyny. To, że jest wiele różnych zdarzeń i ról a efekt i tak jest ten sam – zamknięte drzwi – ukazuje nam bezsilność człowieka, wobec nastawienia innych ludzi do niego. Być może jest to gorzkie posumowanie doświadczeń życiowych autora. Dla mnie sensem tego utworu jest, iż w życiu można liczyć tylko na siebie. Podmiot liryczny w utworze poddaje się, nie chce już pomocy innych. Wie, co jest za zamkniętymi drzwiami, ale nie posiada do nich klucza, ani nawet w swej rezygnacji nie chce go mieć. Nie idzie za głosem biblijnego zawołania „Pukajcie a otworzą”. Ma dość wystawania pod różnymi drzwiami: czy to są drzwi do przyjaciół (które ponoć zawsze powinny być otwarte), czy drzwi do urzędu (które zazwyczaj są zamknięte).

Tadeusz Kubiak kończy swój utwór słowami „Ileż się w życiu nacałowałeś/ dawnych przyjaciół mosiężnych klamek”. Prawdopodobnie podmiot liryczny zastanawia się nad wartością przyjaźni. Jeżeli potrzebujemy przyjaciół a oni wtedy zamykają nam drzwi przed nosem, to czy nie lepiej być samotnym?

Obserwuj

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.